Rumianek

Rumianek jest jednym z najchętniej stosowanych przeze mnie ziół. Można śmiało powiedzieć, że jest wielozadaniowy i pomocny przy wielu problemach zdrowotnych oraz kosmetycznych. Z tej prostej przyczyny, zawsze dbam o to, by mieć w domu zapasy rumianku – co i wam polecam.

Rumianek pospolity uprawiany jest w Polsce jako roślina lecznicza, występuje również na łąkach, nieużytkach rolnych. Rośnie do 60 cm wysokości (w uprawie nawet do 80 cm), posiada mocny, charakterystyczny aromat. Surowcem zielarskim są jego kwiaty – świeże lub wysuszone koszyczki.

„Głównym składnikiem koszyczka rumianku jest olejek eteryczny, w skład którego wchodzą (-)-α-bisabolol oraz tlenki bisabololu A, B i C, farnezen, myrcen, kadinen, matrycyna. Ponadto w kwiatach znajdują się pochodne flawonowe, tj. apigenina i 7-glukozyd apigeniny. Inne związki obecne w przetworach rumianku to kumaryny, kwasy fenolowe i polisacharydy”[1].

Właściwości rumianku 

Od dawna znane i wykorzystywane są właściwości rumianku (szczególnie  bakterio i grzybobójcze oraz uspokajające). Wykorzystuje się go w medycynie i kosmetyce – zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie:

  • stosowany doustnie jako środek przeciwzapalny i przeciwskurczowy układu pokarmowego. Pomocny w nieżycie jelit i żołądka, wzdęciach, zaburzeniach trawienia, stanach zdenerwowania, trudnościach w zasypianiu/bezsenność. Wspomaga organizm walczący z infekcjami – działanie antybakteryjne.
     
  • użyty zewnętrznie przeciwdziała stanom zapalnym skóry (m.in. przyśpiesza gojenie ran, owrzodzeń, pomocny przy hemoroidach, stanach zapalnych kobiecych miejsc intymnych, jamy ustnej i gardła, zapaleniu spojówek).
     

Wykorzystuje się go w formie olejku rumiankowego (w medycynie i kosmetyce) oraz w postaci naparów z suszu. W aptekach, sklepach zielarskich czy nawet tych zwykłych, osiedlowych – możecie wyszukać najbardziej przydatną dla siebie jego formę. W sklepach kosmetycznych znajdziecie również sporo produktów na jego bazie. 

Mój rumianek… 

Zwykle kupuję rumianek w formie herbaty w saszetkach lub też silniejszą jego formę – wyciąg płynny z koszyczków rumianku o nazwie Azulan. Krople tego specyfiku rozpuszcza się w wodzie w różnych proporcjach (jest bardzo mocny, więc ostrożnie), a następnie albo pije (świetnie działa  na stany zapalne żołądka i jamy ustnej, przynajmniej w moim przypadku) albo używa do przemywania skóry (skutecznie wspomaga gojenie się wszelkich stanów zapalnych). Miałam okazję przetestować także maść rumiankową, zakupioną w aptece i również okazała się przydatna (można smarować nią np. zadrapania, spierzchnięte usta, zmiany na skórze twarzy, itp.)

Mam nadzieję, że i wy zaprzyjaźnicie się z rumiankiem na tyle, by uznać, że warto mieć go w domowej apteczce pierwszej pomocy lub kosmetyczce :)

 

Uwaga – zdarza się, że rumianek uczula! Jeśli nigdy nie stosowaliście go – bezpieczniej zrobić test np. na małej powierzchni skóry.

 

1) Anna Grys, Małgorzata Kania, Justyna Baraniak, Rumianek – pospolita roślina zielarska o różnorodnych właściwościach biologicznych i leczniczych, Postępy Fitoterapii 2/2014 http://www.postepyfitoterapii.pl/wp-content/uploads/2014/11/pf_2014_090-093.pdf

 

* Artykuł nie stanowi  porady medycznej, lekarskiej czy farmaceutycznej. Czytelnik przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji co do leczenia, powinien skonsultować się (w zależności od potrzeb) z lekarzem lub farmaceutą.