Dobre życie

Pragniemy być szczęśliwi, zadowoleni z życia i bardzo przeżywamy, że jakoś to szczęście nie chce się u nas zadomowić. Wielokrotnie nie zdajemy sobie jednak sprawy, że sami sabotujemy swoją szansę na dobre życie, nieświadomie je sobie uprzykrzając. Jak to zmienić?

Co sprawia, że w naszym życiu jest więcej goryczy, złości, gniewu, frustracji niż radości, entuzjazmu, poczucia wolności? Dlaczego złe uczucia i myśli rosną dorodnie niczym chwasty, a to, co dobre, tak szybko przekwita i bywa mizerne?

Twoje życie jak ogród

W zależności od tego, co sadzisz w ogrodzie, jakim twoje życie – takie plony otrzymujesz. Agresja napędza agresję, złość mnoży złość, złe nawyki rodzą problemy… Co warto i należy przestać robić, by wokół ciebie rosło dobro, a chwasty przestały dusić to, co daje szczęście? Oto klika takich rzeczy:
 
1) Strach ma wielkie oczy. Masz marzenia – odkładane od dawna na później. Wielu rzeczy nie zrobiłeś, bo strach, bo ryzyko kompromitacji, bo nie wypada. Zrób listę takich rzeczy, zacznij od tych najmniejszych i krok po kroku realizuj je. Pamiętaj – często drogę do lepszego życia blokuje ci tylko i wyłącznie twój strach.
 
2) Nie bądź sobie wrogiem. Nikt tak nas nie potrafi skrytykować, jak my sami. Potrafimy być wobec siebie samych okrutni, złośliwi, niesprawiedliwi, pozbawieni litości i życzliwości. Za każdym razem, gdy czujesz, że sam siebie w myślach „kopiesz” powiedz STOP. Nie chodzi o to, by nie wyciągać wniosków ze swojego zachowania, jednak powinny być one konstruktywne i być „nauką na przyszłość”, a nie batem, którym siebie samych maltretujemy.
 
3) Nie kieruj się tym, co inni sobie pomyślą. Z ilu dobrych, wartościowych rzeczy zrezygnowałeś, bo co inni powiedzą, a jak się będą śmiali? No nie wypada, wygłupię się, stracę renomę, nie wypada chyba. Tyle szans przepadło, bo wizerunek w oczach innych był ważniejszy niż twoje dobro. Kieruj się rozsądkiem, mądrością. Możesz wziąć zdanie bliskich pod uwagę – nie walcz jednak, by zadowolić swoim zachowaniem, postawą „cały świat”, bo życia na to zabraknie.
 
4) Przestań mnożyć problemy. Jak często zadręczasz się drobiazgami, robisz z „igły widły”? Przeżywasz frustrację, by za chwilę się okazało, że w sumie nie było się czym martwić. Tracisz zdrowie fizycznie i psychiczne całkiem niepotrzebnie. Odpuść, skup się na tym, na co masz wpływ. 
 
5) Przeszłości nie zmienisz – przyszłość tworzy się teraz. Stało się, popełniłeś błąd, zrobiłeś coś nie tak… Minęło kilka miesięcy czy nawet lat, a ty nadal żyjesz tym wydarzeniem. Po co? Komu to pomoże? Tobie na pewno nie, twoim bliskim również. Po co się zadręczać, marnować życie, zatruwać je innym i sobie. Przemyśl wydarzenie, wyciągnij wnioski. Teraz tworzy się twoja przyszłość, skup się na tym. Nie wybiegaj jednak w nią o lata, bo to również może rodzic niepotrzebną frustrację.
 

Proste życie warsztaty

Wejdź na drogę prostego życia – już teraz!

 
6) Nie plotkuj – nie oceniaj. Zamiast poświęcać czas na obgadywanie innych, czepianie się tego, kto co zrobił, jak zrobił, co ma a czego nie ma i dlaczego, skup się na swoim życiu. Masz przecież własne problemy – dlaczego nie zając się szukaniem ich skutecznych rozwiązań?
 
7) Zacznij walkę z narzekaniem. Im więcej narzekasz – tym bardziej koncentrujesz się na negatywnych aspektach swojego życia, przestajesz dostrzegać szanse i możliwości, jakie ono niesie. Narzekanie działa jak trucizna, która sprawia, że negatywne emocje rosną, nabierają na sile, odbierają radość życia. A do tego – kto lubi przebywać w towarzystwie kogoś, kto tylko narzeka i widzi wszystko w czarnych kolorach? Jak przestać narzekać?
 
8) Mniej arogancji, więcej pokory. Nie wychodź do ludzi z postawą- „Ja mam zawsze rację”. Bądź otwarły na innych, życzliwy. Ucz się przyznawać innym rację, uznawać swój błąd, jeśli się pomyliłeś. Nie ma ludzi nieomylnych, próba zachowania takiego wizerunku powoduje tylko stres i życie w napięciu. 
 

Stop

9) Pesymizmowi powiedz NIE. Ucz się w każdym wydarzeniu doszukiwać jakiegoś pozytywnego aspektu, jakiejś wartości, sensu, który chcesz mu nadać. Nie zabijaj pesymistycznymi myślami nadziei, wiary w lepsze jutro, szans, jakie niesie życie. 
 
10) Nie szukaj cięgle winnych. Zamiast skupiać się na szukaniu winnych tego, jak wygląda twoje życie, skup się na wymyślaniu i wprowadzaniu w życie rozwiązań, które zmienią je na lepsze. 
 
11) Unikaj „toksycznych ludzi”. Często (z własnej woli), otaczamy się osobami, które z zapałem podkopują nasze poczucie wartości, wmawiają, że się do niczego nie nadajemy, udowadniają, że nic nam nie wyjdzie itp. Po rozmowie z nimi czujemy się chorzy. Jeśli tylko to możliwe, eliminuj/ograniczaj do koniecznego minimum kontakty z takimi osobami.
 
12) Nie zwalaj wszystkiego na brak czasu. Wiele mamy na głowie i rzeczywiście czasu brakuje. Ile razy jednak spędzasz godzinę/dwie dziennie bezmyślnie przeglądając artykuły w Internecie lub skacząc po kanałach w TV? To często całkiem zmarnowany czas i może warto zagospodarować go inaczej? Np. na jakieś hobby.
 
13) Nie żyj w bałaganie. Chaos, który cię otacza ma wpływ na twoje samopoczucie. Im więcej przedmiotów, wśród których trudno cokolwiek znaleźć, tym mniej przestrzeni i większe poczucie braku wolności. 
 
14) Nie biegnij bez celu. Jaki sens chcesz nadać swojemu życiu, jakie są twoje priorytety? Ustal to, przemyśl. Nie mając świadomości tego, bardzo łatwo się pogubić, pójść ścieżką, która prowadzi niekoniecznie tam, gdzie byśmy dojść chcieli. 
 
15) Nie stawiaj siebie na ostatnim miejscu. Staraj się zachować zdrową równowagę pomiędzy poświęceniem, a wyeksploatowaniem. Zmęczony, poirytowany, sfrustrowany czy  przybity nadmiarem obowiązków, nie będziesz ani dobrym mężem/żoną, pracownikiem, rodzicem, przyjacielem – ani tym bardziej szczęśliwym człowiekiem. 

Jakie nasiona – takie plony

Zastanów się, co chciałbyś, aby rosło w twoim życiu… i zacznij siać. Chwasty będą się pojawiać, ale dzięki konsekwencji i uporowi wielu z nich się pozbędziesz. Wyrywaj jeden po drugim – zauważysz, jak zmieniasz się ty sam i twoje życie. Dostrzeżesz ile w nim dobra, którego do tej pory całkiem nie dostrzegałeś; szans, których nie potrafiłeś wykorzystać; szczęścia, które przez twoją własną postawę, nie miało możliwości wejść do twojego życia.