Telewizor i piwo

Każdy z nas ma jakieś nawyki, przyzwyczajenia… Adam nie wyobraża sobie dnia bez śniadania, Jola od lat go nie jada. Paweł codziennie biega, dla Jacka sport kończy się na wyprawie do sklepu po chipsy. Bartek stara się wszystko odkładać na swoje miejsce, Basia nigdy nie może niczego znaleźć, bo rzuca wszystko gdzie popadnie…

Takie przykłady można mnożyć – co człowiek, to inne nawyki. Część z nich przejęliśmy od bliskich nam osób, które nas wychowywały, inne sami "wypracowaliśmy" często nieświadomie – stały się odpowiedzą na warunki życia, problemy emocjonalne, stres. Jeśli nawyk buduje, dodaje sił i energii – możemy się tylko cieszyć. Będzie on bowiem takim mocnym fundamentem – np, zdrowia, witalności, urody, sukcesu. Gorzej jednak, gdy nawyk wyniszcza, gdy wpływa na nasze życie tak, że przestaje ono nas cieszyć.

Wielu z nas nie zdaje sobie nawet sprawy, jak negatywnie potrafią wpływać na życie z pozoru błahe przyzwyczajenia… Jeśli już sobie uświadomimy problem (co nie zawsze ma miejsca) machamy na niego ręką i myślimy – "Zły nawyk, ale niegroźny… zrobię z tym coś, kiedyś, później, jak będzie więcej czasu i sił". Czasem nawet podejmujemy jakieś próby walki z nawykiem, by poddać się po kilku dniach (czując się usprawiedliwionym) – "Próbowałem przecież, ale nie wyszło".

Złe nawyki – mniej radości życia

Destrukcyjne nawyki, mimo że z pozoru mogą wydawać się niegroźne, potrafią w konkretny sposób wpłynąć na pogorszenie się jakości naszego życia. W efekcie podupada zdrowie, stajemy się bardziej nerwowi, nie układa nam się w kontaktach z innymi ludźmi, pogarsza się stan finansów. Jakie nawyki mogą w efekcie odbierać radość życia, utrudniać je? 

- "zjem w pracy" - ignorowanie śniadań, zapychanie się batonikami i kawą, często cały dzień w biegu bez wartościowego posiłku – wzmaga to odczuwanie stresu, wpływa na pogorszenie stanu zdrowia, organizm nie ma energii do działania, umysł wolniej pracuje.

- "godzina bez pracy jest czasem straconym" – nie wiesz, co to odpoczynek. Każdą wolną chwilę masz zaplanowaną, żyjesz od zadana do zadania, nawet w czasie wolnym wynajdujesz sobie tysiąc rzeczy do zrobienia. Nie pozostaje to bez wpływu na odporność organizmu – stan ciała i umysłu. Chroniczne przemęczenie sprawia, że już niczym nie jesteś w stanie się cieszyć, odczuwasz coraz więcej dolegliwości.

- "na pewno mi się nie uda" – ciągle prześladują Cię czarne myśli, boisz się nowych wyzwań, zadręczasz się wizjami porażki, często nie mając ku temu  żadnych racjonalnych podstaw. Już z przyzwyczajenia zakładasz, że nic dobrego nie może Cię spotkać –  tym samy zmniejszasz swoje szanse na sukces i  nieświadomie doprowadzasz do realizacji swoich czarnych scenariuszy.

- "kupię, a jutro pomartwię się o pieniądze" - kupujesz, nie zwracając uwagi na stan swoich finansów. Ze sklepu przynosisz zupełnie niepotrzebne rzeczy, bo były na promocji. Nie mogłeś się oprzeć. Długi rosną, stres również. Jesteś sfrustrowany i żyjesz w strachu o swoją  przyszłość.

- "ja zrobię najlepiej" – uważasz, że nikt inny nie zrobi czegoś tak dobrze, jak Ty – inni to na pewno spartaczą. Bierzesz na siebie coraz więcej zadań, bo musi być zrobione wedle Twojego zamysłu. Dużo obowiązków, dużo stresu – coraz mniej sił i odczucie przytłoczenia, zmęczenia życiem.

- "odbiorę pocztę" – nałogowo, kilkanaście razy dziennie sprawdzasz swoją pocztę – ciągle nowy e-mail rozprasza Cię i odciąga uwagę od ważnych zadań. Trudno się skupić, rośnie ryzyko błędów, czas pracy wydłuża… Praca staje się frustrująca, a zadania wydają się nie mieć końca.

- "to na pewno się przyda" – chomikujesz, znosisz do domu kolejne przedmioty, ubrania, ozdoby. Niczego nie wyrzucasz, bo "przyda się". W efekcie Twój dom to jeden wielki chaos, który wpływa negatywnie na Twoją psychikę. Na dodatek, w tym "składziku"  trudno coś znaleźć, a porządki wymagają wielu godzin pracy.

 

Proste życie warsztaty

Wejdź na drogę prostego życia – już teraz!

 

- "on/ona na pewno nie chciał" – ludzie sprawiają Ci przykrość, ale zawsze znajdziesz coś na ich usprawiedliwienie. Pozwalasz się źle traktować, bo winy szukasz zawsze w sobie. 

- "po co Ja to zrobiłem" – zadręczasz się przeszłością, rozpamiętujesz, przeżywasz na nowo każdą minutę. Zamiast wyciągnąć wnioski, uczyć się na błędach – żyjesz w dobijającej Cię psychicznie wizualizacji przeszłości.

- "słońce znowu świeci, a lód jest zbyt zimny" – narzekasz na wszystko, co tylko możliwe. Nie dostrzegasz  tego, co dobre wokół Ciebie. Skupiony jesteś na wyszukiwaniu defektów, czepianiu się szczegółów. Twoje życie staje się horrorem, w którym ludzie są źli, a każde wydarzenie ma jakieś negatywne oblicze.

- "zrobię to później" – bardzo popularny nawyk;) z którym warto walczyć. Odkładanie zadań, rzeczy do zrobienia nie sprawia, że one znikną – nawarstwiają się tylko, co sprawia, że żyjesz w coraz większym napięciu…. "Bo jak teraz dam radę, tyle rzeczy na raz zrobić".

Walcz ze złymi nawykami

A jakie są Twoje nawyki? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jak wpływają one na Twoje życie? Może czas podjąć konkretną decyzję i wytoczyć poważną wojnę tym, które negatywnie wpływają na Twoje życie? Możesz się zmienić, możesz zmienić swoje życie – musisz  tylko znaleźć czas na refleksję i uznać, że naprawdę chcesz zacząć walkę o lepsze jutro! Pamiętaj – lepsze jutro, to lepsze dziś.