pamietnik_k

Z czym Wam się kojarzy pisanie pamiętnika? Mi zaraz przychodzą na myśl cukierkowe filmy, gdzie nastolatki w super tajnych zeszytach opisywały swoje miłosne wzloty i upadki. Przypominają mi się również dzieci, które cieszą się mogąc zamknąć swój "pamiętnik" na kluczyk albo poważni panowie/panie, skrupulatnie notujący każdą fenomenalną myśl.

Możecie zrobić eksperyment i sprawdzić, jak postrzegane jest dziś pisanie pamiętnika. Wystarczy rzucić w gronie znajomych mimochodem – "No wiesz, w wolnych chwilach piszę pamiętnik…" – jakie miny to zdanie wywoła? Zapewne ciekawe… Postrzeganie pamiętnika, jako czegoś nie dla "zwykłych ludzi" albo jako zabawy dla dzieci mocno zakorzeniło się w naszej świadomości i od nas zależy, czy to się zmieni. Miejmy na uwadze, że tak naprawdę czas spędzony nad pamiętnikiem to inwestycja w siebie.

Pisanie pamiętnika? Dlaczego warto?

Prowadzenie dziennika jest dla każdego – bez względu na wiek, płeć, stan materialny, wykształcenie. Nie jest to niczym "śmiesznym", banalnym czy bezwartościowym. Przenoszenie swoich myśli na papier może bardzo pozytywnie wpłynąć na nasze życie – poprawić jego jakość i sprawić, że poczujemy się szczęśliwsi. 

  • Nazywanie emocji i wyrzucenie ich z siebie – często po głowie "chodzi" nam tysiące myśli, przeplata się ze sobą, urywa – sami się w tym wszystkim gubimy i dusimy. Jesteśmy zdenerwowani, smutni, ale nie do końca wiemy dlaczego. Przelanie myśli na papier i nazwanie emocji (szczególnie tych negatywnych) sprawia, że zaczynamy dostrzegać konkretne problemy, uświadamiamy sobie, co tak naprawdę nas boli i zyskujemy szansę poprawy tej sytuacji. Możemy nazwać nasz problem, zobaczyć go namacalnie – choćby w postaci szlaczków w zeszycie. Przeczytać to, co napisaliśmy, by móc popatrzeć na sytuację pod innym kątem, z innej perspektywy. Emocje przelane na papier są niejednokrotnie niczym kamienie zdjęte z serca, czy z głowy. Po co ten balast nieść – skoro można go zamknąć w pamiętniku?
     
  • Wyrażanie myśli. Wiele osób ma problem z wyrażaniem myśli. W trakcie dyskusji wiedzą, co chcieliby powiedzieć…  tylko jak to ubrać w słowa? Prowadzenie dziennika  to praktyka, która czyni mistrza. Jej efekty w postaci umiejętności formułowania swoich wypowiedzi przydadzą się każdemu – czy to w życiu zawodowym czy też ułatwią porozumiewanie się w rodzinie. Bez prawidłowego wyrażania myśli trudno o dobrą komunikację, bez niej zaś rośnie ilość konfliktów, nieporozumień i stresu. 
     
  • Poznanie siebie. W pewnym sensie prowadzenie pamiętnika, to taka rozmowa z samym sobą. Żalenie się, opowiadanie o wydarzeniach dnia, opisywanie motywów swoich decyzji, wzloty i upadki, radości i smutki – a wszystko zamknięte w zeszycie. Dzięki takim zapiskom zyskujemy "materiał" badawczy na temat własnej osoby. Kilka kartek wstecz i jeszcze raz możemy przerobić sytuacje, które np. doprowadziły do jakiegoś niepowodzenia. Możemy poznać mechanizmy własnych zachowań… Poczytać o sobie samym – ale już z odpowiednim dystansem, który pozwala wyciągnąć konkretne wnioski. Uczyć się na swoich błędach, dostrzec nawyki, które są negatywne i walczyć o ich wyeliminowanie. 
     
  • Ulotne pomysły. Ile razy przyszedł wam do głowy jakiś fajny pomysł i… zgubił się w natłoku myśli. Przepadło, a może to było coś wartego uwagi? Dzięki prowadzeniu dziennika, macie szansę stworzyć sobie miejsce na swoje pomysły – może dziś wydają się nierealne…, ale kto wie, co będzie jutro? Można wyznaczyć sobie konkretne kartki  w zeszycie i tylko na nich, punkt po punkcie zapisywać np. pomysły na biznes, na wyjazd wakacyjny, na fajny prezent dla kogoś bliskiego… Pomysły mają to do siebie, że nagle się pojawiają i równie nagle wylatują z głowy – zapisujcie je więc i wykorzystajcie z pożytkiem dla was:) ps. Na osobnych, wyznaczonych stronach możecie także  zapisywać jakieś cenne wnioski, uwagi,  które wypracowaliście zmierzając się z różnymi sytuacjami życiowymi.
     
  • Zamknąć czas w zeszycie. Chcesz być wieczny? Prowadź dziennik… Może ta wieczność nie jest dosłowna, jednak pomyślcie ile radości sprawi wam przeczytanie po 30 latach np. o swoich perypetiach na studiach, czy zacytowanie w trakcie rodzinnych wspominek, jak to opisaliście narodziny swojego pierwszego dziecka. Zapewniam, że to będzie ogromna frajda! Taka mała podróż w czasie…

Pisanie pamiętnika – jak się za to zabrać?

Podstawowe pytanie brzmi: w zeszycie czy w wersji elektronicznej? Musicie sami na nie odpowiedzieć, biorąc pod uwagę własne preferencje. Osobiście polecam jednak tradycyjną formę, czyli gruby notatnik i długopis. Pisanie niech będzie czasem odpoczynku, wyciszenia, wsłuchania się w siebie – odcięcia się od natłoku informacji i walenia w klawiaturę. Niech to będzie tylko czas dla was – nawet gdyby to miało być 10 minut, wydarte siłą z planu dnia.

…………………….. i jeszcze:

- nie zapomnijcie o datach przy każdym wpisie.
- n
ajlepiej pisać wieczorem: zyska to wtedy wymiar podsumowania, zamknięcia dnia, rozliczenia się z nim.
- starajcie się być konsekwentni. Dodawajcie nawet króciutki wpis, ale codziennie, aż stanie się to waszym nawykiem. Jeśli nie zachowacie tej konsekwencji rośnie prawdopodobieństwo, że odłożycie dziennik na półkę i zanim się obejrzycie obrośnie on kurzem.
- chrońcie tajemnice. W dzienniku notujecie to, co uznacie za stosowane – mogą to być bardzo różne rzeczy, w tym również tajemnice. Jeśli nie chcecie, by dostał się on w niepowołane ręce, trzymajcie go w niedostępnym dla innych miejscu. 

Przyjaciel pamiętnik

Mam nadzieję, że podejmiecie próbę przelewania swoich myśli na papier. Dajcie sobie szansę przekonać się, jak potrafi to działać odstresowująco i pozytywnie wpływać  na jakość życia. Długopis w dłoń… i do dzieła:) Pisanie pamiętnika czas zacząć!