pomidory, jabłka, ogórki

Sięgając na półkę z produktami ekologicznymi, zwykle dostrzegamy dość spore różnice cenowe w porównaniu z innymi, standardowymi produktami. Z jednej strony, chcielibyśmy się zdrowo odżywiać, a z drugiej odstraszają nas nieco koszty.

Żywność ekologiczna to produkty wytworzone metodami rolnictwa ekologicznego z zachowaniem dbałości o wyeliminowanie substancji chemicznych typu – nawozy sztuczne i pestycydy; z wykluczeniem antybiotyków, hormonów wzrostu i genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO). Celem tego rodzaju produkcji jest zarówno ochrona zdrowia społeczeństwa, jak i poszanowanie środowiska naturalnego oraz zwierząt. W Unii Europejskiej produkcja takiej żywności jest regulowana specjalnym rozporządzeniem, które od maja 2004 obowiązuje również w Polsce. Produkt ekologiczny, to nie tylko nazwa, lecz specjalny certyfikat poświadczający, że przy jego produkcji spełniono wszelkie drobiazgowe wymogi.
 
W pewnej mierze utarło się przekonanie, że ekologiczna żywność, to coś z „górnej półki”, towar ekskluzywny, głównie dla majętnych, którym wszystko jedno, czy zapłacą o te klika złotych więcej, czy mniej. Zwykły „Kowalski” stając przed wyborem „drogie ekologiczne, czy z produkcji masowej, a tanie” dwa razy się zastanowi i zwykle wybierze tańszy odpowiednik, myśląc w duchu – „Dlaczego to takie drogie, czy jabłka na ten sok były ze złota?”.

Dlaczego żywność ekologiczna jest droga? 

Jabłka na sok może nie były ze złota, jednak produkcja żywności ekologicznej rządzi się zupełnie innymi prawami, niż ma to miejsce w przypadku wytwarzania większości produktów spożywczych dostępnych na rynku. 

Logo eko-rolnicze UE

Rolnictwo ekologiczne podlega skrupulatnej kontroli i ocenie, jest to proces wymagający sporych nakładów czasu i środków. Każdy producent żywności ekologicznej musi przestrzegać ścisłych norm, począwszy od produkcji, przygotowania, a na dystrybucji skończywszy. Funkcjonowanie systemu kontroli i certyfikacji w rolnictwie ekologicznym jest podstawowym gwarantem tego, że środki spożywcze znajdujące się na rynku i oznaczone jako ekologiczne – wyprodukowane zostały zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi rolnictwa ekologicznego i są wolne od zanieczyszczeń, takich jak: pozostałości środków ochrony roślin i hormonów, a podczas ich produkcji nie stosowano nawozów sztucznych i organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Producenci i przetwórcy żywności ekologicznej mają obowiązek oznaczenia swoich produktów certyfikatami. W Polsce obecnie stosowane są  certyfikaty 11 firm, między innymi: Agrobiotest, Bioeksperta, Biocert, Ekogwarancja PTRE, Cobico i PNG.
 
Aby móc starać się np. o certyfikat Agrobiotes producent musi zrezygnować m.in. z  grupy substancji dodatkowych typu: sztuczne barwniki, konserwanty, przeciwutleniacze, antybiotyki, sztuczne substancje słodzące, substancje wzmacniające smak i zapach, substancje wybielające, rozpuszczalniki ekstrakcyjne i inne substancje pochodzące z syntezy chemicznej, to zaś przekłada się na bardziej kosztowny sposób produkcji, krótsze terminy przydatności itp. – rośnie cena produktu. Jeśli chodzi o chów zwierząt, to również podlega on szeregowi zasad, które wpływają na cenę uzyskiwanego później mięsa m.in. kładzie się nacisk na to, by pasze wytwarzane były w gospodarstwie lub pozyskiwane z innych gospodarstw ekologicznych. W żywieniu zwierząt wyklucza się pasze przemysłowe, zawierające syntetyczne dodatki paszowe. Warunki chowu i utrzymania zwierząt muszą być zgodne z ich wymaganiami gatunkowymi. Regułą jest wychów pastwiskowy latem i dostęp do wybiegów zimą: zwierzęta muszą mieć możliwość ruchu na powietrzu, budynkach zaś, odpowiednią ilość miejsca, stały dostęp do wody i pasz, wystarczającą ilość światła i naturalną ściółkę.
 
Produkty ekologiczne są wolne od skażenia pestycydami, co ma ogromny wpływ na ich cenę. Użycie środków ochrony roślin wpływa znacząco na ilość i jakość plonów. Ogranicza się w ten sposób straty, do jakich mogłoby dojść na skutek chorób i szkodników pustoszących uprawy oraz stymuluje jakość i ilość zbiorów. Powstałe w następstwie tego owoce i warzywa, są sprzedawane po niskich kosztach, co przekłada się również na późniejszą cenę produktów z nich wytworzonych. Jeśli np. truskawki są tanie – dżem z nich również będzie miał konkurencyjną cenę. I producentowi owoców i dżemu będzie się to opłacało.
 
Co jednak, gdy nie zastosujemy pestycydów? Plon będzie mniejszy, gorszej jakości, wzrośnie ryzyko strat – mimo sporych nakładów czasu i pracy nie otrzyma się takich efektów, jak przy zastosowaniu środków ochrony roślin. Osiągnięty w ten sposób produkt, będzie zdrowy dla naszego organizmu, jednak koszt jego produkcji będzie znaczny wyższy, niż gdyby uprawy były chronione i stymulowane substancjami chemicznymi.  
 
Rolnictwo ekologiczne, to dziś domena głównie małych gospodarstw, które specjalizują się w produkcji np. malin, jabłek, wytwarzają miód, naturalne sery, przetwory z owoców i warzyw, jajka, mleko. Odbywa się to często na zasadzie manufaktury – opierając się na pracy rąk ludzkich, a nie maszyn przemysłowych. Produkcja jest czasochłonna; w efekcie powstaje jedzenie doskonałej jakości, jednak jest go mało. Cena jest wyższa, bo nie tylko muszą się zwrócić koszty, ale również pojawić zysk, dzięki któremu rolnik będzie mógł się utrzymać.

Ekologiczna żywność – z nadzieją w przyszłość

Żywność ekologiczna to zdrowe paliwo dla naszych organizmów. Bez chemii, sztucznych dodatków, wytwarzane z poszanowaniem środowiska i bez znęcania się nad zwierzętami hodowlanymi. Miejmy nadzieję, że coraz więcej osób będzie chciało się w nią zaopatrywać. Im większa popyt, tym większa podaż. Jeśli pojawi się więcej producentów, zwiększy się jej dostępność i obniżą ceny (sklepy narzucają wysokie marże, produkty eko traktowane są jako towar ekskluzywny, szczególnie w dużych miastach). 
 
Dane udostępniane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi mogą napawać optymizmem w tej kwestii, wskazują bowiem na wzrost liczby przetwórni i gospodarstw produkujących żywność ekologiczną – „Szybki rozwój sektora rolnictwa ekologicznego znajduje odzwierciedlenie we wzroście podaży wysokojakościowych produktów rolnictwa ekologicznego. W 2004 r. kontrolą objętych było 3 760 gospodarstw o powierzchni 82 730 ha, a w 2010 r. było to już 20 956 gospodarstw o powierzchni 518 527 ha. Liczba przetwórni wzrosła z 55 do 293. W Polsce udział rolnictwa ekologicznego w całkowitej powierzchni upraw rolnych w 2002 roku wynosił zaledwie około 0,3%, podczas gdy średnia w państwach "starej unii" wynosiła 3,3%. Obecnie udział powierzchni ekologicznej w Polce wzrósł do 2,8%. Pochodną wzrostu tego sektora rolnictwa jest wzrost liczby jednostek certyfikujących odpowiedzialnych za kontrolę i certyfikację. W 2010 r. takie kontrole przeprowadzało 10 upoważnionych jednostek certyfikujących”. 
 
Jeśli odstraszają was ceny ze sklepów ze zdrową żywnością (marża bywa wyższa, niż gdzie indziej), rozejrzyjcie się na pułkach w supermarkecie (wydzielone, specjalne stoiska), w sklepach internetowych lub popytajcie znajomych, czy nie znają rolników, produkujących eko-żywność. Doskonałym rozwiązaniem dla wszystkich, którzy dysponując choćby małym ogródkiem jest sadzenie własnych warzyw – przez sezon letni można je wykorzystywać na bieżąco, na zimę zaś zrobić przetwory. Tym sposobem sami staniecie się "producentem" żywności ekologicznej.
 
 
PS. A teraz zobaczcie jak wyglądają warzywa i owoce, gdy nie zastosujemy żadnych nawozów i środków ochrony roślin. Na przykładzie jabłoni przekonacie się, jak choroby mogą ograniczyć ilość zbiorów… 

 

W oparciu o:
http://www.rolnictwoekologiczne.org.pl
http://ec.europa.eu/agriculture/organic/organic-farming_pl
http://www.minrol.gov.pl/pol/Jakosc-zywnosci/Rolnictwo-ekologiczne
http://www.agrobiotest.pl