Kłótnie rodzeństwa

"Zabrała mi gierkę!”, „Oddaj, to moje!!!!”, „Teraz moja kolej!” – nie ma chyba rodzica, który przynajmniej raz dziennie, nie byłby świadkiem kłótni pomiędzy rodzeństwem. Nieważne – czy dzieci są małe, czy wzrostem przewyższają mamę/tatę. Jakiś powód do kłótni zawsze się znajdzie. Jak sobie radzić w takich sytuacjach? Jak im przeciwdziałać?

Płacz, tupanie nogami, przeraźliwy wrzask, czasem wzajemne szarpanie czy wręcz bójka - rodzeństwo się kłóci ku zgrozie rodzica. Nikt nie jest winny, każde widzi w sobie ofiarę złośliwości brata lub siostry… Jedno skarży na drugie i domaga się jego ukarania… „Mamo to on/ona zaczęła”. Kłótnie pomiędzy rodzeństwem są czymś naturalnym – dzieci są na różnym etapie rozwoju, mają inne osobowości/charaktery, dopiero uczą się, co to znaczy relacja z drugim człowiekiem, na czym polega komunikowanie się, jak należy reagować, gdy ktoś sprawi przykrość, zabierze coś… 
 
Ważne jest, by zrozumieć, dlaczego dzieci się ze sobą kłócą. Zazdrość, frustracja, stres, nieumiejętność negocjacji, wyrażania emocji, rozwiązywania konfliktów, nuda? Słuchaj, przyglądaj się i wprowadzaj w życie coś, na zasadzie profilaktyki. 
 
Oto kilka rad, które pomogą Wam ograniczyć kłótnie pomiędzy rodzeństwem:
 
  1. Przykład uczy. Nie pokazuj, że sposobem na rozwiązywanie problemów jest kłótnia czy rękoczyny. Jeśli dzieci widzą/słyszą, że rodzice w taki sposób rozwiązują konflikty pomiędzy sobą, duże prawdopodobieństwo, że same tak będą postępować.
     
  2. Nie dawaj powodów do zazdrości, nie faworyzuj, nie porównuj. Dziecku bardzo zależy na tym, by być kimś ważnym, wyjątkowym dla rodzica. Jeśli słyszy komunikat „Ola jest taka grzeczna i miła, nie to, co ty”, „Tobie nie dam, to dla Oli” – nabiera przekonania „Mama woli ją”. Narasta w nim złość na siostrę, która odbiera mu „miłość” mamy/taty. Swoje negatywne emocje odreagowuje walcząc z tym, kogo obwinia o zawłaszczenie rodziców – pojawia się złośliwe zachowanie w stosunku do siostry (rodzaj zemsty), szturchanie, kłótnie o każdą drobnostkę. Wszystko, byle pokazać, że wcale ona nie jest taka „fajna” i skupić na sobie uwagę.

     


     
  3. Sprawiedliwe zasady. Jeśli np. młodsze dziecko ma powiedziane, że nie wolno mu zabierać przedmiotów należących do starszego bez jego zgody (lub na odwrót) – starsze dziecko również powinno o tę zgodę pytać nawet malucha. W innym przypadku, powstanie sytuacja, że jedno z nich będzie czuło się niesprawiedliwe traktowane (przez rodzica). Uzna, że jest ofiarą „aktu agresji” brata/siostry, który przychodzi i odbiera mu coś, co uznaje ono za swoje. Warto wpajać dzieciom szacunek do siebie i własności. Uczmy prosić o podzielenie się czymś, a nie tolerować akty „wydzierania sobie”, czy walki – „Ty mi zabrałeś, to ja ci też zabiorę”.
     
  4. Wysłuchaj zamiast krzyczeć. Dzieci się kłócą – wpadasz do pokoju z krzykiem i każesz im się rozejść do swoich pokojów. Problem rozwiązany? Nie, tylko uśpiony. Zamiast tego, spokojnie spróbuj dociec o co poszło. Wysłuchaj i spróbuj znaleźć sprawiedliwe rozwiązanie konfliktu. Zastanów się wspólnie z dziećmi, dlaczego do niego doszło i jak można w przyszłości go unikać. Nie nauczysz dzieci wyrażania emocji/potrzeb bez kłótni, jeśli pokażesz im, że sam nie potrafisz zachować spokoju i panować nad sobą w trudnych sytuacjach.
     
  5. Nie toleruj przemocy. Jeśli dzieci się biją, staraj się uzmysłowić im, że robią bratu/siostrze krzywdę, że to boli, że tak nie wolno robić. Odwołuj się do ich doświadczeń – np. „Pamiętasz, jak upadłeś i cię bolało kolano? Gdy bijesz Krzysia, jego też boli i jest mu przykro”, „ Jak myślisz, jak się twój brat (siostra) czuł, gdy go kopnąłeś? – Jak byś się czuł, gdyby ktoś zrobił to samo tobie?”.
     
  6. Razem z dziećmi opracuj Regulamin Rodziny (raczej dla starszych dzieci). Ustalcie w nim zasady wzajemnego traktowania się w domu, korzystania ze swoich rzeczy, komputera, telewizji. Podzielcie obowiązki domowe tak, aby każdy znał i zaakceptował swój „przydział”. Unikniecie dzięki temu kłótni i dociekania, czyja teraz kolej i na co.
     
  7. Narada rodzinna. Raz w tygodniu wygospodarujcie czas na spotkanie rodzinne – niech to będzie okazja do rozmowy o zaistniałych konfliktach, jakichś niedomówieniach i wypracowania porozumienia pomiędzy dziećmi i rodzicami. 
     
  8. Ucz pracy zespołowej. Pokazuj dzieciom, że wspólna praca, współdziałanie jest lepsze, niż robienie sobie na złość. Organizuj np. wspólne gotowanie, podczas którego każdy będzie miał wyznaczoną ważną rolę i bez współpracy nie będzie pysznego deseru. Spędzajcie czas na rodzinnych wycieczkach rowerowych, pod namiotem, w górach – niech dzieci odczują, że są w „jednej drużynie”. 
     
  9. Pokaż, jak rozwiązywać konflikty inaczej, niż przez kłótnie/bójki. Tłumacz, że należy rozmawiać, wyjaśniać, prości o zgodę, szukać kompromisu i przepraszać, gdy zrobiło się coś źle. Ucz, jak wyrażać swoje zdanie z szacunkiem, dzielić się z innymi (co to znaczy brać i dawać). Pomóż dzieciom wyrażać uczucia – niech nazwą te, które pojawiły się przed kłótnią i w jej trakcie. Niech wzajemnie posłuchają swojej wersji wydarzeń, zrozumieją motyw brata/siostry, usłyszą o wzajemnych potrzebach i uczuciach – przy okazji wymyślajcie wspólnie, jak w przyszłości można uniknąć kłótni w danej sytuacji! Pamiętaj, że często do konfliktów dochodzi, bo dzieci nie wiedzą, co to znaczy negocjować – pokazuj im to na przykładach np. „10 minut Tomek stoi na bramce, a później ty 10 minut” (i nie ma kłótni o to, że każdy chce tylko strzelać gole), „Basia chce się bawić lalkami? A Ty w zoo? To może pobawcie się teraz w jedną zabawę, a po obiedzie w drugą?”.
     
  10. Ogranicz dzieciom dostęp do brutalnych programów telewizyjnych, filmów i gier komputerowych. Oglądanie aktów przemocy sprawia, że dzieci bywają bardziej skłonne do agresji fizycznej i słownej. 

Kłótnie rodzeństwa? Tego nie unikniesz

Pomimo przestrzegania wszystkich zaleceń i zasad mających na celu przeciwdziałanie kłótniom, nie ma możliwości, aby pomiędzy rodzeństwem się one nie pojawiały. Od rodziców zależy jednak w dużej mierze, jaka będzie ich intensywność oraz efekt. Rodzeństwo się znienawidzi, będzie żyło w stanie ciągłej wojny pałając do siebie niechęcią – a może dzięki mądrej postawie rodziców, będzie potrafiło wyrażać uczucia, szukać kompromisu i radzić sobie w trudnych sytuacjach?
 
Uczmy dzieci od małego spokojnego i mądrego rozwiązywania konfliktów pomiędzy sobą. Dzięki temu ich wzajemna więź, gdy będą nastolatkami, dorosłymi ludźmi będzie silniejsza i lepsza. Staną się dla siebie wsparciem i wzajemną podporą w dorosłym życiu. Oczywiście wpłynie to również pozytywnie na ich sposób komunikacji i budowania relacji z innymi ludźmi.
 
 
PS Może się Wam również przyda - Jak być cierpliwym rodzicem?