Kilka dni temu towarzyszyłam znajomej podczas wizyty u weterynarza. Kiedy weszła ze swoim kotem do gabinetu, ja rozsiadłam się w poczekalni i przeglądałam czasopisma. A wtedy po podłodze tuż przy moich nogach przemknął… no właśnie…
Przedstawiam Państwu Doktora Suwaka (z angielskiego Dr Slider )! Jest najbardziej znanym pracownikiem Animal Center na warszawskim Ursynowie! Jak opisują go pracownicy lecznicy, jest najdzielniejszym kotem w galaktyce, pokazuje wszystkim, że nie należy się poddawać i że wyznacznikiem szczęścia wcale nie musi być sprawność fizyczna. Postanowiłam podpytać panią Zosię z Animal Center o więcej szczegółów na temat Doktora Suwaka, aby przedstawić światu kota, który cieszy się życiem pomimo przeciwności losu.
A więc po kolei. Suwak jest sparaliżowany. Nie ma czucia w tylnych łapkach i posuwa się po podłodze na siedząco używając przednich. Jak to się stało? Najprawdopodobniej nieświadomie nadepnęła go krowa, do której zanadto się zbliżył. Suwak trafił do Fundacji Azylu Koci Świat, a następnie do Animal Center, gdzie ze względu na swój sposób poruszania się otrzymał swoje imię.
Jak sobie radzi ze swoją niepełnosprawnością?
Słyszę, że świetnie. Zwierzęta, w przeciwieństwie do ludzi, nie użalają się nad sobą. Suwak zaakceptował los, jaki go spotkał i żyje pełnią swojego kociego życia. Wciska się w każdy zakamarek, potrafi wdrapać się na kanapę, kocha wszelkiego rodzaju torebki, wsuwa się do nich i udaje kota w worku. W ciągu dnia najchętniej robi obchód całej lecznicy, zaglądając to tu, to tam – sprawdza, czy wszystko jest na swoim miejscu. Kiedy dzień jest ładny, Doktor Suwak lubi wychodzić na spacer, na który najczęściej zabiera go pan Piotr, zoofizjoterapeuta. Suwak uwielbia tam skubać trawę, sunąć z patyczkiem w pyszczku, a nawet podejmuje próby wdrapywania się na drzewa (na niezbyt dużą wysokość…) A kiedy uda mu się znaleźć chwilę między pacjentami, jak każdy kot uwielbia spać na swoim posłanku.
W czym trzeba mu pomagać?
Na pewno przy potrzebach fizjologicznych, ale też w tak prozaicznej czynności, jak drapanie za uszkiem. W związku z brakiem czucia w tylnych łapkach sam nie może tego robić, czasami radzi sobie ocierając się o różne przedmioty. Z całą resztą doskonale radzi sobie sam! Doktor Suwak jest ulubieńcem nie tylko wszystkich osób pracujących w lecznicy, ale też pacjentów i ich właścicieli. Zespół nie wyobraża sobie przychodni bez niego. Kot ma swój własny profil na Instagramie: https://www.instagram.com/doktor.suwak/ i na Facebooku: https://www.facebook.com/doktorsuwak/, gdzie można śledzić jego codzienne życie pełne zarówno uciech, jak i wyzwań. Myślę, że przemykający między gabinetami Doktor Suwak może być wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o czerpanie radości z życia. Zobaczcie zresztą sami!
Dziękuję Pani Zosi Cypel za podzielenie się z nami historią i zdjęciami Doktora Suwaka!