Witamina D

Na jakie funkcje organizmu wpływa witamina D i co powoduje jej niedobór? Wiecie? Jeśli nie, warto przeczytać! Przekonacie się, co ma ona ze słońcem wspólnego! 

Witamina D pochodzenia zwierzęcego nosi nazwę cholekalcyferolu (D3) i powstaje w naszym organizmie ze swojego prekursora (7-dehydrocholesterolu) przy udziale promieni słonecznych.

Witamina ta jest nam konieczna do życia! Jest niezbędna w procesie budowy kości i zębów. Odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zapobiega wielu chorobom (np. nadciśnieniu tętniczemu, stwardnieniu rozsianemu, depresji itp.). Witamina D reguluje poziom wapnia w organizmie, jest odpowiedzialna za utrzymanie jego stałego poziomu we krwi.

W przypadku, kiedy jemy zbyt mało produktów zawierających wapń, witamina ta pobudza pobieranie go z naszych kości, aby w krążeniu był stały poziom tego pierwiastka. Gdyby nie jej udział, cała homeostaza naszego organizmu zostałaby rozchwiana, a mówiąc jaśniej – hormony nie pracowałyby tak, jak należy, zabrakłoby nam wapnia zarówno w krążeniu, jak i w kościach, zębach i wiele innych narządów zaczęłoby chorować. Niedobór witaminy D prowadzi m.in. do krzywicy, nerwowości, bóli kości i stawów, osłabienia mięśni, próchnicy zębów oraz  innych poważnych chorób.

Źródła witaminy D

Witaminę D z produktów spożywczych przyjmujemy w małych ilościach. Zwykle są to produkty wzbogacane, takie jak: płatki śniadaniowe, margaryny, mleka roślinne, serki i jogurty. Występuje ona także w tłustych rybach i tranie. Ekspozycja słoneczna jest najrozsądniejszym wyjściem. Jest niezbędna, aby witamina ta mogła przekształcić się w naszym ciele z cholesterolu.

Pytanie zatem, jak długo należy przebywać na słońcu? Wystarczy około 20 min 3 razy w tygodniu między godzinami 10:00 – 14:00, kiedy nasłonecznienie jest największe. Mamy, które obawiają się o skórę swoich dzieci i smarują ją filtrami przeciwsłonecznymi mogę zapewnić, że przez 20 minut przebywania na słońcu nic złego się nie stanie. Oczywiście, należy pamiętać o czapkach na głowę. Najlepiej jest wystawiać na słońce ręce, przedramiona i nogi, unikać natomiast nasłoneczniania twarzy i pleców.

Jeżeli ktoś nie ma możliwości przebywania na słońcu, może wybrać suplementację, lecz należy pamiętać, żeby nie nadużywać suplementów diety, gdyż w łatwy sposób można przedawkować i nabawić się chorób związanych z nadmiernym spożyciem tej witaminy (a te wcale nie są mniej straszne od tych, które spowodowane są niedoborami). Przede wszystkim, należy pamiętać, że nadmierne spożycie witaminy D jest toksyczne. Objawia się ono osłabieniem mięśni, zmęczeniem, utratą apetytu, bólami głowy i brzucha, wymiotami, wielomoczem, hiperkalcemią, zwapnieniem nerek i kamieniami nerkowymi, a także zaburzeniem wzrostu u dzieci. 

 

Źródło witaminy D:
100% zapotrzebowania pokrywa 1 łyżeczka tranu, ok 50g śledzia, ok 90g łososia, ok 140g sardynek
25% zapotrzebowania pokrywa: 1 szklanka mleka fortyfikowanego, ok 100g krewetek