Kobieta bez winy i wstydu

Czym jest kobiecość? Dlaczego „wewnętrzną matkę” mogą odnaleźć w sobie również mężczyźni? Co sprawia, że panie są stale obciążane poczuciem winy, a panom więcej uchodzi? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania, sięgnijcie po książkę Wojciecha Eichelbergera. Autor bierze pod psychologiczną lupę sytuację kobiet oraz kulturowe i obyczajowe stereotypy. 

Napisałem tę książkę z miłości i wdzięczności do kobiet. W nadziei, że lepiej zrozumieją swoje położenie i jego uwarunkowania. Napisałem ją też dla mężczyzn i dla siebie, abyśmy rozpoznali naszą dziejową ignorancję i pychę, i zechcieli się od niej uwalniać” – pisze autor – psychoterapeuta, trener i coach. W książce „Kobieta bez winy i wstydu” przedstawia swój sposób rozumienia cywilizacyjnej i psychologicznej sytuacji kobiet. Porusza aspekty kulturowe, obyczajowe, religijne. Jak sam stwierdza, jego korzenie światopoglądu tkwią w katolicyzmie, a pień i korona skierowały się w stronę buddyzmu. 

Na łamach „Kobieta bez winy i wstydu” szuka odpowiedzi m.in. na pytanie „co się zdarzyło pod rajskim drzewem”, nawiązuje do wydarzeń z historii (polowanie na czarownice), analizuje, jak kobiety były traktowane od początku ery patriarchatu, co się dzieje, gdy są zdominowane przez patriarchat, jak wygląda sytuacja dzisiaj, jakie „bagaże” dziejowe i obyczajowe nadal są przez kobiety dźwigane. W swojej psychologicznej analizie sięga do archetypów i do stereotypów dotyczących kobiecości, męskości; rozważa też problemy matek na rozmaitych płaszczyznach. Przywoływany jest stereotyp dziewczynki – od małego wychowywanej na grzeczną, cichą, uczynną i uległą. Mowa także o stereotypie kobiety grzesznej i podejrzanej oraz problemie kobiecej seksualności. Na podstawie historii Małej Dziewczynki pokazany jest scenariusz opisujący losy wielu kobiet. Pojawia się pozorny dylemat kobiecej seksualności – święta, syrena czy ladacznica?  W efekcie są to trzy sposoby radzenia sobie ze zranieniem, którego kobieta doświadczyła. „Prawdziwe rozwiązanie polega na tym, aby kobieta mogła odzyskać swoje ciało, stać się podmiotem swojego życia i dzięki temu odzyskać własną tożsamość” – tłumaczy autor. 

Poczucie winy, brak akceptacji dla samej siebie, niskie poczucie własnej wartości, odcinanie się od własnych potrzeb, niemy krzyk, milczenie narzucone przez obyczajowe uwarunkowania, wpisywanie się na siłę w narzucone schematy, społeczna presja, ciągłe spełnianie oczekiwań – to problemy, które są poruszane w książce „Kobieta bez winy i wstydu”, a które są bliskie niejednej kobiecie.

Jak zauważa psycholog, zdecydowana większość klientów psychoterapii to kobiety, co świadczy o tym, że szukają one swojej tożsamości i godności. Powstają również różne kobiece stowarzyszenia. Rozwiązaniem nie jest jednak walka z mężczyznami, z czego coraz częściej kobiety zdają sobie sprawę. „Prawdziwym źródłem ich cierpienia jest to, że kiedyś, dawno, dawno temu przerwany został łańcuch przekazu pozytywnego wzorca kobiecości” – podkreśla autor. 

 

Książkę można zakupić w sieci Empik – sprawdź

 

„Daj sobie spokój” to przesłanie wszystkich książek Wojciecha Eichelbergera. Uznany psychoterapeuta przekonuje, że droga do wewnętrznego spokoju prowadzi przez samopoznanie i samozrozumienie. Warto sięgnąć po książkę „Kobieta bez winy i wstydu”, by zgłębić tematykę kobiecości, popatrzeć z innej perspektywy na rolę kobiety w społeczeństwie, zastanowić się nad tym, czego inni chcą ode mnie i oczekują, a czego tak naprawdę chcę ja sama, co jest moją wewnętrzną potrzebą, na czym mi zależy. Bo spokój zyska się tylko wtedy, gdy odnajdzie się go w samym sobie. „Kobieta…”, choć porusza zagadnienia dotyczące kobiet, może być również wartościową lekturą dla mężczyzn, skłonić ich do refleksji i poznania innych punktów widzenia. Książka otrzymała nominację do Nagrody Literackiej Nike. 

 

Autor: Katarzyna Klimek-Michno