Robienie garnka z gliny

Masz stresującą, wymagającą pracę. Ciągle o niej myślisz – dniem i nocą analizujesz, czy aby Twoje decyzje były słuszne, a może należało podjąć zupełnie inne. W Twojej głowie kotłuje się tysiące cyferek lub innych danych, przez które mało nie eksploduje Ci głowa.

Nie potrafisz przestać. Wpadłeś nie tylko w kierat fizyczny, ale co gorsza – umysłowy. Liczą się jedynie obowiązki; słowo odpoczynek dawno wykreśliłeś ze słownika i praktyki. Obcowanie z przyrodą, czas dla siebie, wyciszenie, już nie pamiętasz, kiedy pozwoliłeś sobie na taki luksus.

Naładuj baterie, bo „zwariujesz”

Organizm potrzebuje odpoczynku, chcesz czy nie… musisz mu go dać, bo inaczej narażasz się na przykre konsekwencje związane zarówno ze zdrowiem psychicznym, jak i fizycznym.

Chcesz umrzeć na zawał w wieku 40 lat? Chyba nie… Chcesz nabawić się depresji lub inaczej odczuć, równie nieprzyjemnie skutki wypalenia zawodowego, chronicznego stresu? Raczej też nie. Pomyśl i zrób kalkulację…

Odpoczynek się opłaca 

Wypoczęty organizm szybciej regeneruje siły, procesy myślowe zachodzą sprawniej, człowiek staje się bardziej efektywny, łatwiej mu się skupić i wyciągać logiczne wnioski. Czas na relaks to nie fanaberia, to mądre zarządzanie sobą, siłami swojego organizmu i psychiki.

Hobby lekiem na stres

Skoro nie potrafisz myśleć o niczym innym niż obowiązki, musisz się przeprogramować. Twój umysł powinien "spojrzeć"  w innym kierunku;  takim,  który nie będzie mu się kojarzył z napięciem i wysiłkiem. Czymś co będzie przez niego odbierane jako chwila wolności, wytchnienia, luzu. Bez zakodowanego  „muszę” na rzecz „chcę, bo tak mi się podoba”.

Obszarem takiego wytchnienia mogą być pasje, hobby, coś co Cię cieszy, lub co kiedyś, nawet dawno temu sprawiało Ci radość. Zajęcie, które oderwie Twoje myśli od zmartwień, obowiązków i pozwoli Ci się cieszyć, czerpać radość nawet z drobnostek, stanie się odskocznią od codzienności.

 

A może akwarium?:)

 

Kurs tańca, jazda konna – bo przecież kiedyś to było Twoje marzenie, wyszywanie, uprawianie ogródka, sklejanie modeli samolotów, robienie autorskiej biżuterii, malowanie na szkle, czy jazda na rowerze; możliwości jest naprawdę wiele… Rozejrzyj się tylko i przypomnij sobie co sprawiłoby Ci prawdziwą radość; co czasem przewija się w Twoich myślach, ale zawsze spychasz to na plan dalszy, bo są "ważniejsze rzeczy" .

A może Twoim ukrytym pragnieniem  jest po prostu "godzina" wolności, czyli czas, który zapiszesz w grafiku  jako wyłącznie Twój,  z przeznaczeniem na drzemkę, czytanie książki, albo "nicnierobienie, bo tak Ci się podoba". To też jest dobre, grunt by pozwalało Ci wypocząć.

Pasja nie musi być droga, ani czasochłonna. Znajdź taką, która będzie jak garnitur, czy sukienka szyta na miarę… Znajdź coś, co da Ci wolność. Powodzenia :)