Bunt dwulatka

Bunt dwulatka stał się już prawdziwym postrachem wśród rodziców. Powszechnie przyjmuje się, że dzieci w okolicach tego wieku ze słodkich aniołków przeistaczają się w małe „potwory”! Rozpoczyna się prawdziwa szkoła przetrwania dla mamy i taty! Jak sobie poradzić?

Do tej pory grzeczny maluch zaczyna nagle żądać, domagać się i manifestować swoje zdanie… Patrzysz na dziecko i go nie poznajesz – jakby ktoś je podmienił. Co byś nie zrobił to źle – bo ono samo, ono chce, na już… Daj, daj, daj powtarza w koło, a na odmowę reaguje krzykiem, rzucaniem przedmiotami czy uderzaniem głową o podłogę… 
 
NIE – to słyszysz najczęściej, bez względu na to, o co pytasz.
 
Trudno ci zrozumieć całą sytuację – dotychczas bez problemu akceptowało twoje wybory np. odnośnie ubierania się, zabawy, jedzenia, sposobu spacerowania… teraz okazuje się, że ma własny i zupełnie przeciwstawny do twojego pomysł na „swoje życie”. Co się stało? Skąd taka zmiana w zachowaniu malucha?
 

Pamiętajmy, że dziecko nie jest mini wersją dorosłego człowieka – by się nim stać musi przejść szereg etapów rozwoju, nie tylko tego fizycznego, ale również emocjonalnego. Potrzeba czasu, by mogło nauczyć się i uświadomić sobie wiele rzeczy. Okres od około 18 do 30* miesiąca życia jest tu okresem szczególnym – maluch zaczyna manifestować swoje „ja”, nastaje czas „wypracowywania siebie”.
 


 
 
Rodzicom bywa bardzo ciężko odnaleźć się w nowej sytuacji – dziecko pokazuje, że jest odrębną osobą, mocno nadwerężając przy tym cierpliwość opiekunów. Mam i tata popadają często wręcz w rozpacz, bo z jednej strony chcieliby wszystkiego, co najlepsze dla dziecka, a z drugiej muszą wskazać jasne granice, by „nie wylazło im ono na głowę” lub nie zrobiło sobie krzywdy. 

Przejawy buntu dwulatka

Możecie się spotkać z wieloma zachowaniami dziecka, które przyprawią was o zadziwienie czy silną frustrację. Warto poznać ich przykłady, by jeśli już się pojawią nie przeżyć szoku, a jedynie stwierdzić „Bez paniki, to TYLKO bunt dwulatka. Moje dziecko przechodzi kolejny etap rozwoju emocjonalnego”.
 
- Odmowa - Chcesz pić? NIE, Chcesz zabawę? NIE, Mama cię ubierze NIE, Chodź pójdziemy na spacer NIE… Na każde pytanie, prośbę, jaka wam przyjdzie do głowy, dziecko zwykle z uporem zareaguje słowem NIE (plus, na te wszystkie, o których nawet nie pomyśleliście, że można).
- Domaganie się - Daj mi, Ja chce już – komputer, złoty zegarek, kota, ostry nóż… To bez znaczenia… Dziecko zobaczyło i się domaga płaczem/atakiem złości. Szczególnie rodzice przeżywają te sytuacje w miejscach publicznych. Każdy z nas widział kiedyś np. scenę w sklepie, gdy dziecko próbowało wymusić zakup czegoś. 
- Po swojemu – dziecko sobie coś wymyśliło i za wszelką cenę chce wymusić na rodzicu realizację tego. Np. nie chce iść z mamą za rękę, nawet jeśli obok jest ruchliwa ulica.
- Niezdecydowanie – np. jeszcze przed chwilą krzyczało pić, a teraz z wrzaskiem odmawia wzięcia czegokolwiek do ust.
- Agresja i złość - nawet błahe z pozoru rzeczy typu przestawienie zabawki może wywołać u dziecka reakcję w postaci krzyku, rzucania przedmiotami, niszczenia czegoś, trzaskania drzwiami itp.
- Walka - większość waszych działań i słów spotka się ze sprzeciwem dziecka i będzie to przypominało przeciąganie liny i ustalanie, kto postawi na swoim.
 
A do tego:
 
- Ubieranie – np. histeryczny płacz na sam widok butów, czapeczki czy rękawiczek – nie wspominając już o ich założeniu. Niektóre dzieci odmawiają noszenia czegokolwiek, paradując nago po domu (wcześniej zrzucają z siebie wszystko to, co rodzicowi udało się im ubrać).
- Jedzenie – gwałtownej zmianie mogą ulec gusta żywieniowe dziecka – dziś coś lubi, jutro do ust tego nie weźmie. Plucie, płacz przy posiłkach nie powinny budzić zdziwienia.
- Pożądane to, co zakazane - im bardziej coś jest zakazane, tym większa szansa, że dziecko będzie tym szczególnie zainteresowane. Komórka na stole, gniazdko elektryczne, gorący piecyk itp. 

Jak przetrwać bunt dwulatka?

Pamiętaj, że ten ciągle mówiący NIE i przyprawiający cię czasem o silny stres dwulatek potrzebuje twojej miłości i opieki. Jesteś mu szczególnie potrzebny, bo dzięki tobie właśnie i twojej mądrej postawie pomagasz mu kształtować samego siebie. To ty jesteś dla niego najbliższą osobą, z której bierze przykład i wzór… Mimo tego, że robi ci na opak – tak naprawdę w trakcie tych „batalii” uczy się od ciebie ciągle i kształtuje swoją osobowość. Wyrabia nawyki i poznaje wartości. Od Twojej postawy wiele zależy – również to, jak w późniejszym czasie będą wyglądały wasze relacje rodzic-dziecko. 
 
  • cierpliwość – łatwo powiedzieć trudniej zrobić – kilka sposobów na to, jak ją zachować i się wyciszać w trudnych sytuacjach poznacie w artykule Jak być cierpliwym rodzicem?
  • bez krzyku – zwykle krzyk podnosi tylko poziom agresji zarówno u dziecka, jak i rodzica, unikajcie go 
  • nie bij, nie szarp - dziecko się uczy i rozwija emocjonalnie; może robi to w sposób, który wywołuje u Ciebie frustrację, staraj się jednak zachować spokój. Ty tu jesteś tym silniejszym, mądrzejszym i z przewagą – nie znaczy to jednak, że masz to wykorzystać z krzywdą dla dziecka. Stosując agresję, uczysz jej również malucha.
  • bez długich przemów – 30 minutowe tłumaczenie dziecku, dlaczego czegoś nie można, raczej nie zakończy się sukcesem – dziecko nie skupi tak długo uwagi, a części zdań nawet nie zrozumie. Stosuj jasne i proste komunikaty – Na ścianie nie wolno rysować, rysuje się na papierze, Mama nie ma pieniążków, nie może Ci kupić. 
  • konsekwencja i stawianie granic – dziecko jest na etapie sprawdzania, co może i na ile może – wiedzę tę czerpie codzienne od ciebie. Jeśli rysuje na ścianie, a ty nic nie powiesz, bo daje ci to chwilę spokoju – uzna, że nic złego nie ma w rysowaniu po ścianie. Nie miej więc do niego pretensji później, gdy zabierze się za kolejne ściany. Dziecko robi coś źle – komunikuj mu to. Konsekwentnie trzymaj się swojego zdania. Jeśli próbuje krzykiem wymusić zakup czegoś, zmianę twojej decyzji nie ulegaj – jeśli to zrobisz, nauczy się, że wystarczy odpowiednio długo płakać, by dostać to, co chce.
  • własne wybory - ustalając zasady i granice staraj się zostawić dziecku jakąś przestrzeń wyboru, by już od małego miało szanse uczyć się podejmowania decyzji, wyciągania własnych wniosków, mogło poczuć, że decyduje.  Zamiast powiedzieć „Masz zjeść marchewkę”, warto zapytać – „Wolisz marchewkę czy banana?”,  „Idziemy na spacer” – „Chcesz iść na spacer czy pobawić się w domu?” itp.
  • chwal i doceniaj jego dobre zachowanie
  • nie potępiaj dziecka - nie wmawiaj mu, że to ono jest złe mówiąc np. „Jesteś złym, niegrzecznym dzieckiem”, wskazuj raczej na złe zachowania – „Nie wolno uciekać mamie na ulicy, bo auto może zrobić Ci krzywdę”.
  • okazuj miłość - staraj się okazywać mu miłość, przytulaj tak często, jak się da, uśmiechaj się, mów spokojnym tonem
  • zadbaj o siebie – naucz się, jak szybko regenerować siły, wypoczywać. Poproś koleżankę czy kogoś bliskiego, by czasem został z dzieckiem, a ty idź np. na basen, pobiegać, do kosmetyczki czy na małżeńską randkę. 

 

Wyzwanie dla rodziców

Czas, gdy dziecko zaczyna wchodzić w okres zwany buntem dwulatka nie jest łatwy. Od rodziców wymaga ogromnych pokładów cierpliwości, opanowania i wiedzy, jak postępować, by nie żyć w ciągłym stresie i frustracji. Jednocześnie, na rodzicach spoczywa odpowiedzialność za to, czego w tym czasie maluch się nauczy, jakie będzie jego spojrzenie na normy, zasady itp. Warto zgłębiać fachowe publikacje odnośnie rozwoju emocjonalnego dziecka, by móc zrozumieć, że zwykle jego nieznośne zachowanie nie jest tak naprawdę wymierzone w rodzica. Jest to po prostu naturalny etap uczenia się życia i formowaniem swojego „ja” przez dziecko. 
 
 
* Może to ulec przesunięciu, w zależności od stopnia rozwoju malucha.