Chłopcy na placu zabaw

Wiele osób zastanawia się, jak wyglada unschooling w praktyce. Jest to trudne pytanie, bo tak naprawdę nie ma jednej złotej recepty, wedle której należałoby zawsze postępować.  Każde dziecko jest inne – ma specyficzne dla siebie potrzeby, zainteresowania, zdolności, cele i srodowisko w którym żyje.

W teorii można powiedzieć, że naczelną zasada w unschoolingu jest to, by dać dziecku wolność i nie wywierać presji. Pozwólmy mu zadawać pytania, szukać odpowiedzi. Wszystko to naturalnie, w atmosferze akceptacji, miłości i zrozumienia.

O czym warto pamiętać? Jak podejść do unschoolingu? 

  • Wspieraj dziecko w jego poszukiwaniach. Nie bagatelizuj problemów i pytań. Bądź dla niego przewodnikiem, a nie dyktatorem, który chce skierować je w kierunku uznanym przez siebie za najlepszy. Oświetlaj mu drogę, jednak nie wybieraj za niego ścieżek. Bądź wsparciem. Nie krytykuj. Chwal za próby. Nie mów „powinieneś, musisz umieć to i tamto”.
     
  • Pielęgnuj zainteresowania dziecka i dostarczaj bodźców. Oglądajcie wspólnie programy o ciekawych rzeczach, grajcie w stare gry planszowe, zwiedzajcie. Weź je do teatru, kina, na balet – pokaż mu różne możliwości rozwoju. Pobawcie się w sesję fotograficzną, pokaz mody, uprawę ogródka… Bawiąc się, dziecko będzie poznawało rzeczywistość. Do niczego nie zmuszaj, pozwól mu wybierać, iść w kierunku tego, co go zaciekawi. Niech samo odkrywa, pyta, szuka w książkach. Jeśli dziecko zafascynowało się np. zwierzętami, a ty masz znajomego, który ma gospodarstwo rolne – zabierz go do niego, niech zobaczy zwierzęta porozmawia o nich. Pomyśl, czym się zajmują Twoi koledzy – poznanie każdego z nich, będzie dla dziecka fascynującą przygodą. To, co wydaje ci się z pozoru mało istotne może być zalążkiem pomysłu na przyszłość: namiętne układanie klocków, może zrodzić przyszłego architekta, zabawa w błocie być inspiracją do zajęcia się biologią, zabawa w stadninę koni – początkiem pasji jeździeckiej.
     
  • Całą rodziną wejdźcie na drogę poszukiwania i odkrywania. Słuchajcie różnorodnej muzyki, razem oglądajcie filmy. Bawcie się w krytyków, analizujcie książki, odwiedzone wystawy. Doświadczajcie. Jeśli zauważycie, że dziecko czymś się zafascynowało, pomóżcie mu pogłębić wiedzę i umiejętności w danym zakresie. 
     
  • Czytaj dziecku książki. Jeśli wyrazi np. chęć nauki czytania – pomagaj mu. Nie zmuszaj jednak do tego, bo może to odnieść skutek odwrotny i stać się w przyszłości źródłem niechęci do książek. Niech odnajdzie swój własny rytm nauki. Niektórzy uczą się czytać już w wielu kilku lat, inni mają nawet 10-12. Nie ma to znaczenia, gdyż w tym czasie dziecko nauczy się innych rzeczy. 
     
  • Daj wybór. Postaraj się dawać dziecku wybór, niech przeanalizuje, co jest dla niego lepsze  i ciekawsze. Ograniczaj słowo „musisz” do minimum. Niech dziecko czuje, że wybiera, że może samo zdecydować.
     
  • Nie panikuj, że dziecko zbyt wolno się uczy – każde ma swój własny rytm. Nie należy na siłę w niego ingerować. Doskonale sobie poradzi. Pomyśl, że dziecko jest jak nasionko posadzono w dobrej glebie. Podlewaj je i pielęgnuj, jednak nie przekopuj w celu sprawdzenia czy już rosną mu korzenie czy nie. To tylko odniesie negatywny skutek.
     
  • Pomyśl, jakie wartości uważasz za najważniejsze i w kontaktach z dziećmi staraj się je przekazywać. Uważasz, że szacunek jest ważny? Szanuj dziecko. Pokazuj mu, że to wartość dla ciebie. Cenisz przyjaźń, miłość, rodzinę? Swoim zachowaniem dawaj dziecku świadectwo. Dotrzymuj słowa, jeśli chcesz żeby ono również go dotrzymywało. Nie kłam, jeśli oczekujesz prawdomówności. 
     
  • Nie przenoś na dziecko własnych obiekcji. Jeśli nie lubisz matematyki, nie mów o tym dziecku. Nie wmawiaj mu, jakie to trudne i skomplikowane, bo tak zacznie o tym myśleć. 
     
  • Nie zmuszaj dziecka do myślenia na siłę. Nie patrz na każdą zabawę, jak na "nauczyciela", sznasę na nauczenie się czegoś. Ono to zrobi przy okazji, nie ma potrzeby zmuszać. 
     
  • Jeśli dziecko zadaje pytanie nie odpowiadaj na nie kolejnym pytaniem lub mówiąc „Poszukaj sam”. Jeśli nie znasz odpowiedzi, poszukaj jej z dzieckiem. Jeśli dziecko przestanie cię postrzegać, jako osobę do której może zwrócić się zwrócić z każdym pytaniem – to przestanie z nimi do Ciebie przychodzić. 
     
  • Obserwuj dziecko – zwracaj uwagę, co go interesuje. Cieszy się na widok meczu w TV? Kup mu piłkę, graj z nim. Lubi rysować – pozwól mu poeksperymentować z różnymi technikami malarskimi. Spodoba mu się? Ok. Jeśli nie, to też nic się nie dzieje. 
     
  • Jeśli dziecko czegoś nie lubi, nie każ mu tego robić. Nawet, jeśli tobie wydaje się to istotne – nie zmuszaj. Jeśli dziś nie chce się uczyć czytać, to za chwilę okaże się ze samo zacznie, bo ciekawość tego, co jest w książce zwycięży. 
     
  • Wyzwól się ze schematu. Nie jesteś nauczycielem, który ma wtłoczyć w dziecko wiedzę. Ty masz być tylko przewodnikiem, który pokazuje możliwości; dziecko samo wybiera kierunek, samo decyduje, co je interesuje, a co nie… 
     
  • Bądź cierpliwy. Nie dostrzeżesz wyników i zmian od razu. Daj dziecku czas. Zaufaj, że jest ono w stanie samo odkrywać i się uczyć. Nie denerwuj się, jeśli nie chce się uczyć czytać czy pisać. Zamiast tego może robić coś, co mu sprawia radość w danej chwili – słuchać muzyki, rysować, lepić z plasteliny – to również uczy.

Trudny wybór – różne możliwości

Gdyby pokusić się o porównanie, tradycyjna szkoła byłaby kojcem, z którego dziecko poznaje świat, homeschooling w wydaniu polskim (z obowiązkową podstawą programową do zaliczenia), to jak prowadzenie go na długiej linie, unschooling zaś, to brak jakiegokolwiek ograniczenia (dziecko uczy się żyjąc – doświadczając i bawiąc się). Każdy, oczywiście w ramach swoich możliwości musi sam wybrać, czego chce dla swoich dzieci.

Dzieci rysują kredą na betonieMimo konieczności spełnienia szeregu formalności, coraz więcej osób decyduje się sprawować samodzielnie pieczę nad kształceniem swoich dzieci. Choć nadal wielu uznaje to za szaleństwo i fanaberię zwariowanych rodziców, to jednak powoli upowszechnia się idea domowej edukacji i ludzie przestają doznawać szoku na zdanie: „Uczę dzieci w domu”.

Prawdopodobnie unschooling stanie się powodem jeszcze większych kontrowersji i dyskusji, bo będzie się to wiązało z przekazaniem komunikatu – „Moje dziecko uczy się samo w domu”. W tym przypadku nawet osoby zdeklarowane, jako zwolennicy homeschoolingu mogą nie czuć się na siłach, żeby zdecydować się na oddanie dziecku całkowitej kontroli nad jego edukacją (i wybrać unschooling).  
 
Mimo wszystkich znaków zapytania i rozbieżności poglądów, dyskusja o systemie edukacji jest potrzebna. Tylko rozmawiając, przyglądając się efektom, jakie niosą ze sobą konkretne modele nauczania, będziemy w stanie wybrać ten najbardziej optymalny i najzdrowszy dla dzieci. To ich dobro powinno się liczyć najbardziej – nie nasze uprzedzenia.
 
Na koniec trochę faktów naukowych, które warto znać:
 
"Badania psychologiczne stwierdzają, że:
-  z tego, co przeczytaliśmy zapamiętujemy 10 %,
-  z tego, co usłyszeliśmy zapamiętujemy 20%,
-  z tego, co widzieliśmy zapamiętujemy 30 %,
- z tego, co usłyszeliśmy i widzieliśmy zapamiętujemy 50 %,
-  z tego, o czym sami opowiadaliśmy zapamiętujemy 70 %,
-  z tego, co sami zrobiliśmy zapamiętujemy 90 %". [1]
 
 
 
Czytaj również:
 
Unschooling – uwolniona edukacja domowa cz.1
Unschooling i jego zalety cz.2
 
 
 
1) Katarzyna Meyer, Uczyć się? Chętnie! http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/meyer3.html
 

Bibliografia stan na X.2012 – warto przeczytać:

Billy Greer, Unschooling or Homeschooling? http://www.unschooling.org/fun12_unschooling.htm
Earl Stevens, What is Unschooling? http://www.naturalchild.org/guest/earl_stevens.html
http://www.unschooling.ca/
Is there a difference between a Radical Unschooler and just an Unschooler? http://sandradodd.com/unschool/radical
Rue Kream, Why Choose Unschooling?, http://www.naturalchild.org/guest/dayna_martin.html 
Katarzyna Meyer, Uczyć się? Chętnie! http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/meyer3.html
Leo Babauta, The Beginner’s Guide to Unschooling, http://zenhabits.net/unschool/
Małgorzata Machała, Dlaczego nie szkoła? http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/machala.html
Natalia Budzyńska, Domowa alternatywa, http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/alternatywa.html
Natalia Dueholm, Kształcenie domowe działa! http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/dziala.html
Natalia Dueholm, Prawo edukacyjnego wyboru a polskie prawo, czyli jak zmienić polskie prawo, aby realnie umożliwić edukację domową, http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/prawo.html
Pam Sorooshian, How to Unschool, http://www.naturalchild.org/guest/pam_sorooshian2.html
Paweł Chojecki, Kto się boi nauczania domowego? http://www.edukacjadomowa.piasta.pl/chojecki.html
Amerykańskie doświadczenia wdrażania edukacji domowej, Dennis Touuri, Opracowanie Dorota Konowrocka, http://www.edukacjadomowa.pl/touuri.html
Sandra Dodd, Unschooling: You'll See it When you Believe It,  http://www.naturalchild.org/guest/sandra_dodd.html
Victoria Clayton, A new chapter in education: unschooling, http://www.msnbc.msn.com/id/15029646/#.UIj-ZcUxqSo