Sens życia

Każdy z nas w ciągu życia musi podjąć miliony decyzji. Jedne są błahe, inne poważniejsze. Jedne zaważą na najbliższym tygodniu, inne mają szansę wpłynąć na połowę naszego życia. Zawsze wtedy powstaje dylemat: czym się kierować?

Na dylematy najlepszy jest cytat: "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj". –  Mark Twain

A za cytatem niech pójdzie pytanie: czego będziesz bardziej żałować mając 80 lat? No właśnie. Czego? Tego, że nie wybrałeś ciepłej, bezpiecznej posady w branży, którą znasz od lat czy może tego, że nie zaryzykowałeś i nie pojechałeś do pracy za granicę albo nie zdecydowałeś się na zmianę branży? Wakacji w miejscu, które odwiedzasz co roku czy może wymarzonej wyprawy do Afryki?  

Napiszę teraz coś, co być może nie każdemu się spodoba, ale co jest najczystszą prawdą. Nasz czas jest ograniczony. Co gorsza, nie mamy pojęcia, czy zostało nam do końca życia 6 miesięcy czy 60 lat. Tego chyba nikt nie wie, ale niezwykle często o tym zapominamy, mając poczucie, że młodość będzie trwała wiecznie, a marzenia czy różne „szanse” i możliwości, jakie daje nam życie, będą się powtarzać rok rocznie. Niestety, najczęściej się nie powtarzają nigdy, dlatego choć raz zrób eksperyment.

Podróż w przyszłość!

Zamknij oczy, weź kilka spokojnych oddechów i wyobraź sobie, że siedzisz na ławce w parku albo w lesie, czy gdzieś na polanie. Niech to będzie miejsce, które lubisz i które znasz. Siedzisz i wspominasz to, co wydarzyło Ci się przez ostatnie 80 lat życia.

  • O czym byś chciał wtedy myśleć?
  • Jakbyś ocenił i wspominał te lata?
  • Z czego chciałbyś się śmiać, a co sprawiłoby, że powiedziałbyś sam do siebie: „Ha ha ha, jakie to było szalone”?
  • Za co chciałbyś sobie podziękować i w końcu, czego nie mógłbyś sobie darować?
  • Jakich decyzji byś żałował?

 

Gwarantuję Ci, że doskonale znasz odpowiedzi na te pytania. Zna je Twoje Serce i zaprawdę powiadam, nikogo nie musisz o nie pytać. Bo to Ty doskonale wiesz, co jest dla Ciebie dobre a co nie. Czego potrzebujesz, za czym tęsknisz, co/kogo kochasz nad życie i o czym tak bardzo marzysz. Dlatego usiądź jeszcze raz, zamknij oczy i pytaj sam siebie. A jak pojawi się kolejny dylemat, kolejna trudna decyzja, pomyśl: „Której decyzji będę bardziej żałował za 50 lat?” i poczekaj na odpowiedź.

Do mnie odpowiedzi przychodzą natychmiast, ale może być tak, że do Ciebie będą szły dłużej. Czy ma to znaczenie? Żadne. Wierzę w moc pytań i szczerze czuję, że to w nich tkwi to, co najważniejsze, bo co Ci po odpowiedzi, skoro pytanie jest źle postawione. Dlatego pytaj sam siebie, rozmawiaj ze sobą, bo lepszego doradcy od Swojego Serca nie znajdziesz, a ono doskonale wie, co robić. Po czym poznasz, że to TA odpowiedź? Poczujesz ją, Twoje ciało i Serce poczują, a czasem nawet łza z oka spłynie w kierunku policzka. I wtedy wszystko będzie dla Ciebie jasne.