Tradycyjna szkoła

Większość z nas doskonale wie, czego i jak uczy tradycyjna szkoła. Co jednak, gdy porównać ją z edukacją domową (homeschoolingiem)? Przekonajmy się, do jakich wniosków doszedł 13-letni Logan LaPlante, który od 9 roku życia ma okazję „testować go na własnej skórze”. 

Jak wspomina Logan – po tym, jak rodzice zabrali go ze szkoły, zdarzało mu się widzieć łzy w oczach mamy, gdy znajomi zarzucali jej szaleństwo i głupotę. Jest to dość powszechne zjawisko również w Polsce, gdzie edukacja domowa wzbudza zdziwienie, a często i głosy potępienia. Nie zraziło to jednak rodziców Logana  – dziś ich syn będąc poza „systemem”, doskonale sobie radzi i rozwija swoje talenty.

Szczęście i zdrowie na zadanie domowe?

Przyglądając się tradycyjnemu nauczaniu i homeschoolingowi – Logan doszedł do ciekawego wniosku – „Szkoła nie uczy, jak być szczęśliwym i zdrowym”. Jest to od niej oderwane i odstawione na jakiś plan dalszy, poza szkołę (a przecież to bardzo istotne). Wszyscy tego chcemy zarówno dla siebie, jak i swoich dzieci – gdzie jednak mamy się nauczyć, jak do tego dążyć?
 
W naszych umysłach funkcjonuje pewnego rodzaju schemat, który przenosimy na dzieci – skończ szkołę, studia, znajdź pracę, weź ślub… i będziesz szczęśliwy. To jednak tylko ułuda. W zderzeniu z rzeczywistością wychodzi smutna prawda… Dzieci dorastają i okazuje się, że kompletnie nie wiedzą, czym jest dla nich szczęście, a co dopiero, jak sprawić, by było w jakiś sposób obecne w ich życiu. Nie potrafią określić swoich priorytetów, wartości, nie nauczono ich odpowiedzialności, sztuki podejmowania decyzji więc czemu się dziwić, że zamiast poczucia zadowolenia z życia pojawia zagubienie, frustracja i stres. Ze zdrowiem też różne bywa. Mimo że to tak ważna kwestia – w szkole poświęca się więcej czasu na naukę szkieletu królika (przynajmniej z mojego doświadczenia), niż na uświadamianie, jak duży wpływ na organizm ludzki ma dieta, ruch, styl życia… Czy wbijanie do głowy dzieciom układu kostnego królika powinno być ważniejsze od wpajania im zasad dbania o swoje zdrowie? Sami sobie odpowiedzcie…
 
Zauważyć można, że  w szkole brakuje tej praktycznej nauki, jak dbać o siebie  (o zdrowie w szerokim tego słowa znaczeniu), jak kreować swoje życie. Powinna ona również motywować do działania i pobudzać do rozwoju, rozwijania pasji, dawać okazję do poznania siebie i podejmowania świadomych wyborów. Obecnie to wszystko zapewnia Loganowi homeschooling – dzięki niemu ma okazję przyglądać się zawodom wykonywanych przez różnych ludzi, brać udział w ciekawych projektach rozwijających jego kreatywność i spojrzenie na świat, ma możliwość  zastanowić się nad swoją przyszłością. Raz w tygodniu 1 dzień spędza obcując z naturą, wsłuchując się w przyrodę – razem z kolegami poznają tajniki sztuki przetrwania i przy okazji uczą wzajemnego zaufania, współpracy. Do tego dochodzi wiele rzeczy, z którymi zapoznają się również jego rówieśnicy, tylko nieco inaczej – choćby  historia zgłębiana jest np. poprzez odgrywanie scenek. Nie ma programu nauczania, nie ma typowych "nauczycieli"- ich miejsce zajmują mentorzy i trenerzy. Jego proces nauki nie ma jakiegoś sztywnego zakresu, czy kolejności – zdobywa wiedzę i umiejętności, bo chce, bo ma potrzebę (np. by osiągnąć jakiś swój cel). Dzięki temu, że zajęcia, projekty, w których uczestniczy wynikają z jego zainteresowań – uczy się dużo szybciej, silna motywacja sprawia, że ta nauka jest bardziej efektywna i jednocześnie sprawia mu dużo frajdy.

Różne twarze edukacji

Sam Logan bardzo obrazowo wyjaśnia różnicę pomiędzy tradycyjną edukacja, a tą, jakiej doświadcza na co dzień. Edukacja tradycyjna, to jak zjazd z góry tym samym szlakiem – wszyscy w ten sam sposób, w jednej linii… On patrząc na te same góry widzi tysiąc różnych możliwości pokonania trasy. Jak sam mówi – „Narty to dla mnie wolność i podobnie, jak moja edukacja – to być kreatywnym, twórczym, robić rzeczy inaczej, pomagać sobie wzajemnie, być szczęśliwym i zdrowym”.
 

Jak być szczęśliwym?

 8 obszarów, które tworzą szczęście i zdrowie –  Dr Roger Walsh

 

„Zaczynam myśleć, że już wiem, co mogę chcieć robić w przyszłości. – mówi Logan. Jeśli mnie jednak zapytacie, jaki chce być, gdy dorosnę, to zawsze odpowiem, że szczęśliwy”. W jaki sposób chce to osiągnąć ? Obecnie wykorzystuje w swoim życiu wskazówki dotyczące bycia szczęśliwym i zdrowym według dr Rogera Walsha.
 
Jeśli chcecie się sami przekonać, jak wygląda edukacja Logana i jak on sam do niej podchodzi (m.in. czym jest hackschooling) – posłuchajcie.