Nie tak dawno temu, kiedy byłam dzieckiem i obserwowałam mamę oraz przeróżne ciocie, to dochodziłam do wniosku, że wszystkie są takie same: trwała i spódnica za kolano, bo mężatka nie może ubrać mini.

Wszystkie sprzątały i gotowały, większość z nich też pracowała. Jeśli miały jakieś hobby, to nie miały na nie czasu, ale za to dawały czadu na domówkach. W większości się nie kształciły – na pewno nie po trzydziestce, przecież nie było już sensu… 

Aktualnie jest inaczej. Granica wieku wyraźnie się przesuwa. Ogólnie uważam, że kobiety powyżej 40-tki są młode, a zważając na to, że sama mam ponad 30 lat, to uważam tak tym bardziej 😉 I mogą wszystko! Pracuję głównie z czterdziesto- i pięćdziesięciolatkami. Mądrymi, fajnymi, zadbanymi kobietami, które nie wyglądają, jak kobiety w średnim wieku, o nie! Oczywiście są różne, jedne mają długie, inne krótkie włosy, jedne są szczupłe, inne okrąglejsze, jedne są eleganckie, inne wolą sportowy styl, ale wszystkie są cudowne. Patrząc na nie mam wrażenie, ba – pewność, że życie zaczyna się po czterdziestce. Ponieważ wtedy kobieta jest dostatecznie młoda, ale też dostatecznie świadoma i doświadczona. Po prostu prawdziwa kobieta. Poza tym wiecie, co się mówi o kobietach po czterdziestce… 

Ciesz się życiem w każdym wieku!

Dziś nikogo nie dziwią czterdziestoletnie studentki i uczennice, starsze panie na kursach językowych i hobbystycznych. Dziś zapisywałam się do szkoły, gdzie dyplom odbierała niespełna sześćdziesięcioletnia kobieta! Oby tak dalej. Brawo dla Pań. A ja już nie mogę doczekać się 40 świeczek na torcie. 
PRZECZYTAJ TEŻ:
czterdziestka toastCzterdziestka to nowa trzydziestka
Barbara Krawczyk