Kryzys związku

Kłopoty w sypialni? Warto zacząć od przeanalizowania ogólnego stanu waszego związku. Kłótnie o pieniądze, dzieci, pracę i obowiązki domowe mogą skutecznie ugasić uczucie, a już na pewno zduszą żar namiętności. Oto siedem sposobów, na poprawienie jakości związku i seksu.

Związek rozkwita, jeśli rośnie w dobrej ziemi. Ale jeśli przesadzisz go w piasek, nie znajdując dla partnerki/partnera czasu lub marnując go, ciągle się kłócąc, prawdopodobnie zwiędnie.

Problemy małżeńskie mogą często wydawać się niemożliwe do pokonania –  szczególnie, jeśli właśnie ich doświadczasz, ale nawet małe zmiany mogą mieć ogromny wpływ na waszą relację. Warto spróbować.

 

1.Oddalenie się od siebie
To jeden z najczęstszych problemów, będący wynikiem życia w pośpiechu. Większość dni sprowadza się do pogoni za obowiązkami, a pary nie mają czasu dla siebie. Między obowiązkami związanymi z pracą, a obowiązkami związanymi z dziećmi, czas, który para ma dla siebie, przypomina raczej organizacyjne zebranie zarządu, niż osobistą rozmowę przyjaciół czy kochanków. W takim bezemocjonalnym nastroju nie da się też mieć naprawdę satysfakcjonującego seksu.

Co zrobić, żeby rozwiązać ten problem? Znajdźcie czas, by razem zrobić coś ciekawego. Zatrudnijcie opiekunkę, wyjedźcie na weekend bez dzieci lub kupcie bilety na jakieś ciekawe wydarzenie kulturalne. Potraktujcie związane z tym koszty jako inwestycję w związek. Poprowadzi was to do poczucia bliskości i zaufania, które z kolei doprowadzi do lepszego seksu.

 

2. Brak komunikacji
Ludzie bardzo często posługują się różnymi „językami miłości”. Jeden wyraża uczucie przy pomocy prezentów, inny – opowiada o tym, co czuje. Kobiety są lepsze w werbalizowaniu emocji – niektórzy mężczyźni mają problemy z określeniem, co tak naprawdę czują, więc właściwie nie mogą się tym podzielić. Jeśli partnerka używa innego „miłosnego języka” niż ty, łatwo możesz poczuć się niekochany, co sprawia, że nie będziesz już tak bardzo jej pożądał.

Pomoże wam rozmowa o tym, w jaki sposób chcielibyście, by okazywać wam miłość. Rozmowa to również najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić, jeśli chodzi o seks. Być może do tej pory nie rozmawialiście o waszych pragnieniach w tej sferze, a ty zakładasz, że po tylu latach znacie się na wylot i ona powinnien doskonale wiedzieć, co ci sprawia przyjemność, tylko zwyczajnie jej się nie chce. Błąd. Jest wiele spraw, których moglibyście się o sobie dowiedzieć, komunikując się właściwie.

Reaguj, mówiąc, na co masz ochotę, wydając dźwięki pokazujące, że ci przyjemnie, albo po prostu mówiąc: „Nie przestawaj!”. Jeśli nie podoba ci się to, co robi partnerka, poprowadź jej ręce. Jeśli oboje czujecie, że macie problem z komunikacją, doradca małżeński albo seksuolog może pomóc wam go rozwiązać.

 

3. Kłótnie
W każdym związku zdarzają się kłótnie, ale eksperci radzą, by zrównoważyć każdą sprzeczkę pięcioma pozytywnymi wspólnymi doświadczeniami. Jakość waszej relacji zależy od tego, co do siebie czujecie, więc jeśli dużo się kłócicie, zadbajcie także o to, by mieć dużo wspólnych pozytywnych chwil. Są takie rzeczy, w których pewnie nigdy się do końca nie dogadacie, ale jeśli się ze sobą nie zgadzacie, lepiej skupić się na pozytywach, poszukać kompromisu i popracować nad odpowiednim rozwiązaniem.

 

4.Problemy finansowe
Sprawy finansowe to najczęstsza przyczyna rozwodów. Małżonkowie często nie mogą porozumieć się co do tego, na co wydawać pieniądze. Nieporozumienia związane z pieniędzmi (jak i te związane z czymkolwiek innym) mogą też łatwo przenieść się do sypialni.

Warto zauważyć: dzięki małżeństwu możecie się z partnerką finansowo kontrolować. Żeby rozwiązać te problemy, znajdźcie co tydzień czas na rozmowę o finansach i podejmujcie wspólnie finansowe decyzje. Jeśli macie problemy, wzajemna bliskość i wspólne ich pokonywanie może wzmocnić wasz związek.

 

5. Brak równowagi w wypełnianiu obowiązków domowych i opiece nad dzieckiem
Badania pokazują, że podział obowiązków domowych to trzeci z kolei czynnik wpływający na to, czy małżeństwo jest udane. Mimo to, kobiety ciągle wypełniają większość z nich, nawet jeśli pracują zawodowo. Dotyczące tego żale również przenoszą się do sypialni.

Prace domowe bardzo skutecznie zabijają kobiece libido. Praca zawodowa ma najczęściej charakter typowo linearny – jeśli masz do napisania raport – piszesz i masz z głowy. Ale obowiązki domowe wykonuje się w kółko i bez końca. To jak noszenie wody sitem. Nieważne, ile wypierzesz, posprzątasz i ugotujesz. Następnego dnia i tak będzie trzeba zrobić więcej.

Jedną z milszych rzeczy, jakie możesz zrobić dla partnerki, jest wyręczanie jej w domu. Ustalcie wspólnie sprawiedliwy podział obowiązków i uczciwie je wypełniajcie – jeśli każde z was będzie tak samo zaangażowane w dom, nie będzie w nim miejsca na żal i poczucie niesprawiedliwości.

 

6. Echa przeszłości
Sporo ludzi dorastało w domach, w których ich zaniedbywano lub stosowano przemoc fizyczną, psychiczną. Dorastanie w takim środowisku sprawia, że trudniej jest zaufać innym, a bez wzajemnego zaufania nie ma dobrego związku.

Problem ten pojawia się zazwyczaj, kiedy związek jest już stabilny, powodując emocjonalny dystans między partnerami. W takiej sytuacji najlepszym wyjściem może być poszukanie terapeuty, który pomoże przepracować trudne sprawy i nauczyć się, jak budować zaufanie w związku.

 

7. Niedopasowanie seksualne
Prawdopodobnie najczęściej spotykaną postacią niedopasowania seksualnego jest dysproporcja potrzeb między partnerami. Jeśli nie kłócicie się też o wiele innych rzeczy, pewnie uda wam się osiągnąć kompromis co do tego, jak często się kochacie. Jeśli jednak to z partnerów, które ma większe potrzeby, traktuje odmowę jako odrzucenie i sygnał braku miłości, mogą pojawić się poważne problemy. Jeśli osoba, która ma większe libido, jest ciągle zła i skrzywiona, ma to fatalny wpływ na cały związek. Jeśli drugie z partnerów reaguje, zgadzając się na seks, żeby uniknąć konfliktów, jego potrzeby seksualne na pewno jeszcze się zmniejszą. Poszukajcie pomocy specjalisty, który pomoże wam w wypracowaniu rozwiązania, które sprawi, że wasze małżeństwo pozostanie mocne i szczęśliwe.

Wprowadzenie potrzebnych zmian i poszukanie pomocy terapeuty, jeśli pojawią się problemy, których nie umiecie rozwiązać we dwoje, pozwoli wam ochronić swój związek i uczynić go po prostu szczęśliwszym.

 

Autor: Bartek Kulesza

Facet po 40